Kordian Słowackiego to plątany w dramat ojczyzny wrażliwy, myślący i poznający świat człowiek początku XIX wieku gry platformowe. Więc: Kordian to dramat o człowieku, szukającym swego miejsca w świecie - ale też dramat o ojczyźnie. Na ten drugi wątek zwraca uwagę motto. Rolą motta jest zazwyczaj zapowiedzenie sensu lub idei utworu. Tu mówi ono o zadaniu poety, który ma “ożywić ogień”, czyli zbudzić Polaków do walki o niepodległość.
Cóż to za dramat o polskim bohaterze i o ojczyźnie, jeśli w jego fabule wszystko jest nie dopełnione, nieudane gry download? W osobie Kordiana - jeśli ma on być główną postacią dramatu narodowego - drażnią nie kończące się duchowe rozterki, drażni jego słabość, której nie przezwyciężył nawet wtedy, gdy podjął się zabicia cara: nie zabił. Słowacki bohaterowi dramatu narodowego nie dał ani mocy, ani siły woli, ani nawet “potężnego oka”, jakim dysponował Konrad w III części Dziadów.
W liście do matki donosił: “drukuję bezimiennie - tak będzie równiejsza walka z Adamem”. A zatem nawiązywał do Dziadów; Kordian miał być formą polemiki z Mickiewiczem gry karciane. Utwór nos zagadkowy podtytuł: “część pierwsza trylogii”. Planowane były więc także dwie dalsze części. Nigdy ich Słowacki nie opublikował. Kordian jest utworem wyjątkowo niepokojącym, prowokuje rozbijaniem istniejących stereotypów.
Rozpoczęły się demonstracje w obronie Mickiewicza. Zostały brutalne stłumione, a sprawa posłużyła władzy za pretekst do ostrych represji wobec niepokornych studentów, profesorów i pisarzy gry za darmo. Romantyczne arcydzieło raz jeszcze okazało swą nie słabnącą aktualność. Trzecia część Dziadów stała się dla Słowackiego ważnym impulsem do napisania dramatu Kordiana.
[...] Dziady przemówiły silniej niż wszystkie współczesne sztuki dziesięciolecia. Przemówiły historią i przemówiły współczesnością gierki“. A gdy w roku 1967 wystawił w Warszawie Dziady Kazimierza Dejmek, publiczność tak gorąco reagowała na patriotyczne i antymoskiewskie fragmenty teksu, że z polecenia władz w lutym 1968 roku sztukę zdjęto ze sceny.
Ostatnie komentarze